Podsumowanie muzyczne na podstawie tygodniowych top ten, niestety last.fm zrezygnował z tygodniowych zestawień i od lipca biorę pod uwagę tygodniowe top thirthy [?], czyli 30 ton. Właśnie zestawienia roczne teraz będą 30 ton z miesięcznych 30 ton. W sumie będą bardziej reprezentatywne. Rok 2015 to 25.294 skrobli, 69 utworów dziennie, 876 wykonawców, z 2.98 płyt oraz 10.763 utwory.
Całkowicie pominięci w 2015: The Birthday Massacre, Batalion d'amour, Seether, Stream of Passion.
Z ważniejszych poza TOP 50: 187. Godsmack, 165. O.N.A., 139. Stone Sour, 123. Metallica, 102. Foo Fighters, 94. Opeth, 65. The Gathering, 55. System of a Down, 52. Rise Against.
Najwyżej notowana nowość: Lindemann na 54.
Od miejsca 50: 50. Lacuna Coil [spadek], 49. Amon Amarth [w górę], 48. Eluveitie [spadek], 47 In Flames [spadek], 46. Draconian [w górę], 45. Helloween [w dół], 44. Static-X [w dół], 43. Luxtorpeda [w dół], 42. Nile [w górę], 41. Soulfly [powrót po 2 latach], 40. Republika [w górę], 39. Riverside [w górę], 38. Kult [powrót po roku], 37. Rammstein [w dół], 36. Evanescence [w dół], 35. Breaking Benjamin [w górę], 34. Behemoth [w dół, z podium], 33. Exilia [w górę], 32. Linkin Park [w dół], 31. - [ex equo na trzydziestym]
30. The Pretty Reckless [196] - w dół. W 2014 to był szał, totalna zajawka, tutaj jest tylko echo tamtych wydarzeń.
30. Tiamat [196] - w górę. Tęsknota za smutkiem, albo zbyt dużo smutków na co dzień.
29. Vader [197] - w dół. Dużo smutków i ciężarów, po prostu odreagowanie od tego co męczy.
28. Epica [199] - w dół. Piękno, po prostu piękno, które było tuż obok.
27. Slipknot [204] - w dół. W 2014 wyszła bardzo dobra płyta, a to jest echo tamtego okresu.
26. Delain [210] - w dół. Tego nie da się jakoś wyjaśnić. Po prostu zasłuchałem się.
25. Sirenia [217] - w górę. Wydali bardzo kiepski album, albo mnie sie juz ta muzyka przejadła,
24. Paradise Lost [242] - w dół. Bardzo porządny i ciężki album tego roku się objawił. Moze nie taki zachwycający, ale porządny i ciężki.
23. Type O Negative [243] - w górę.Przypomnienie legendy.
22. Papa Roach [257] - w górę. Wydali bardzo przeciętna i przystępną płytę, niezasługującą, aby sie tu w ogóle znaleźć, no ale cóż.
21. Oomph! [263] - w górę. Bardzo dobra płyta, taka rockowa, mocniejsza. Jedna z lepszych w 2015.
20. Amorphis [270] - powrót po roku. Bardzo dobry, cieżki album. Jeden z lepszych tego roku.
19. Bullet for my Valentine [276] - w górę. Panowie powrócili z piątym albumem, niestety to juz nie to samo, oni byli genialni na pierwszym, później już spowszednieli, teraz sie niczym nowym nie wyróżniają, a i utwory straciły na chwytliwości.
18. Three Days Grace [292 - w górę. Zespół, który mnie zahipnotyzował, normalnie taką muzykę uwielbiam i takiej najbardziej lubię słuchać. Niby na każdej płycie jest dokładnie to samo, ale jednak nie.
17. Disturbed [301 - w górę. Bardzo dobry powrót tego roku, piąta płyta nie wynosi ich na wyżyny, ale pokazuje, że poniżej pewnego pułapu sie nie schodzi. Chociaż ten album jakoś mi lepiej wchodzi niż poprzedni.
16. My Dying Bride [302] - w górę. Jeden z najsmutniejszych zespołów. Może i z nowej płty mało co pamiętam, mało, którą melodię, ale i tak wiem, że to porządny kawał grania, który zawsze towarzyszy w dole.
15. Within Temptation [315] - w dół. Poprzednio pudło. W tym roku słuchałem ich głównie ze względu na jedno wydarzenie, moze i nie byłem, ale przeżywałem!
14. Moonlight [325] - w górę. Widmo powrotu tego zespołu jest coraz bardziej widoczne. Widmo? Widoczne? Pleonazm. Cieszę się, ze coś się dzieje, lub będzie dziać. Zobaczymy w 2016.
13.Iton Maiden [337] - w dół. Kolejna płyta, miał być koniec działalności, a jednak cos tam nagrywają, z naciskiem na coś. To nie są meideni którzy szaleli w latach 80., ale, da sie posłuchać.
12. Deftones [353] - powrót po roku. Nie było ich rok, musiałem odpocząć, gdyż wówczas byli na pudle. Teraz może nie za wysoko, taka stonowana pozycja, w przyszłym roku jest zapowiedź płyty. Ciekawe co z Erosem?
11. Marilyn Manson [357] - w dół. Dobra płyta, chyba najlepsza od dziesięciu lat. Trochę poszalała po listach przebojów, ale moim zdaniem Manson to już dziadek. Już nie ma niczego do przekazania światu.
10. Apocalyptica [360] - w górę. Wydali płytę, którą bardzo długo słuchałem, ale za cholerę nic z niej nie pamiętam. Mdłe, do bólu mdłe. Poprzednia była sukcesem, teraz mamy nijakość. Nie produkcyjną, artystyczną.
9. Children of Bodom [384] - w górę. Wydali dosyć dobrą płytę, lepszą niż kilka poprzednich. A poza tym to ten zespół z takich, że jak się go włączy, to trzyma i nie puszcza, bardzo długo.
8. Cradle of Filth [460] - w górę. Troszkę cięższy rodzaj metalu, dobry album, bogata dyskografia. Zagościli na dłużej, podobnie jak Childreni.
7. Closterkeller [500] - w dół. Jak zwykle, państwo wysoko, gdyż wiecznie koncerty, wiecznie coś. W tym roku trasa promocyjna dla Scarlet i reedycje tej płyty, która sama ma 16 utworów, jak nie wiecej.
6. Slayer [531] - w górę. Nowa płyta, plus święta. Powoli staje się dla mnie tradycja, że w okresie świątecznym słucham Slayera. A nowa płyta bez szaleństw, nie rzuca na kolana, mimo, że w totalnie różnym składzie, taka zachowawcza.
5. Moonspell [535] - w górę. Na wiosnę pojawiła się nowa płyta, następca dwupłytowego wydawnictwa. Moonspell jakby zwolnił, jakby się stał bardziej przystępny, bardziej mroczny i rockowy, w tę stronę poszli. W miarę mi się to nawet podoba.
4. Katatonia [556] - w górę. Nie pamiętam już z racji jakiej okazji, ale upolowałem reedycję
Last Fair Gone Deal Down, moja ulubiona płyta, i tak poleciało, szła w kółko przez parę dni. Eh, jeden z najważniejszych zespołów w moim życiu.
3. Artrosis [610] - w górę. Nie wiem czemu tak wysoko, wydali nową płytę, dosyć przeciętną. ale oprócz niej były jeszcze koncerty w tym roku. Wkręcałem się dosyć mocno w ich muzykę, chyba wkręciłem się na dobre, że stanęli na podium.
2. Nightwish [860] - w górę. Nowa płyta, ale też tak z dystansem. W zasadzie nie wiem czemu tak wysoko wywindowali, raczej to było w pierwszej połowie roku. O dziwo Lubię NW, choć nie wiem ani za co, ani dlaczego.
1. Korn [900] - w dół. Trochę paradoksalna sytuacja, ale już tłumaczę. Rok temu KoRn był na drugim miejscu przepędzony przez Within Temptation, w tym jest na pierwszym. Ale jest to spadek, gdyż patrzę na ilość odtworzeń, a nie na pozycję sprzed roku. A tak w ogóle, od samego początku tych zestawień byli na pierwszym miejscu, tylko w 2014 ustąpili i to na prawdę nie dużo przegrali, o jakieś 20 odtworzeń.