Hunter - Łowca - zespół powstał w 1985 roku, aż 10 lat musieli panowie czekać na wydanie pierwszej płyty, Znalazło się na niej 15 utworów, w większości w języku angielskim, płyta nosi tytuł Requiem. Potem nastąpiła przerwa, aż siedem kazali czekać na płytę numer dwa - Medeis, tytuł pisany greką. Czytany od tyłu - siedem, czyli tyle ile na niego fani musieli czekać. Właśnie wówczas, niedaleko po premierze, ta płyta wpadła w moje ręce. Była to jedna z pierwszych metalowych płyt w jaką się zasłuchiwałem. Tym razem po angielsku były tylko dwa numery. Do płyty nakręcono dwa teledyski.W 2005 roku nagrywają trzecią płytę T.E.L.I..., tekstowo obejmuje tematy związane z religia, pieniędzmi, wyzyskiem jednego człowieka przez drugiego i nienawiścią wobec Boga, czy ogólnie religii. Album doczekał się wersji angielskiej, jak i promocji w postaci teledysków. Również cała ta płyta jest przeze mnie znana w całości. Najnowsze dzieło pochodzi z 2009 roku HellWood, są to utwory inspirowane filmami, zespół stworzył coś w rodzaju soundtracka do znanych filmów, oczywiście mrocznego i demonicznego.
Hunter gra polski heavy metal, tak klasycznie, raczej bez żadnych zboczeń, może poza jednym korzystają ze skrzypiec elektronicznych, które dodają utworom nieco smaczku jak i przestrzeni. Skrzypkiem jest Jelonek, znany również ze swoich dwóch płyt solowych. Jak sami mówią inspirują się takimi gwiazdami jak Iron Maiden, Slayer czy Metallica. Trochę mnie zastanawia, że nie zasiadają w polskim panteonie obok Kata, Acid Drinkers i TSA, ale chyba są za młodzi.
Zespół głównie koncertuje, kiedyś organizowali swój własny festiwal w Szczytnie - HunterFest, gdzie pośród zaproszonych gwiazd był Moonspell i Katatonia, ale formułą się skończyła w 2009 roku. A przypominam kapelę, gdyż już w środę zagrają przed KoRn'em. Grali już przed nimi, na Metal Hammer Festival 2005. Mam nadzieję, na bogatą setlistę zwłaszcza w utwory z drugiej i trzeciej płyty, moje ulubione. Jeśli chodzi o ostatni album, już to kiedyś pisałem, nie przypadł mi do gustu ze względu na teksty.
Skoro zacząłem to już dokończę, dyskografie uzupełniają: koncertówka z 2001, DVD z 2004, XXV na dwudziestopięciolecie zespołu - koncertowe DVD. Oraz HolyWood - dwa koncerty z Przystanku Woodstock plus 7 niepublikowanych do tej pory utworów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz