Powrócili po latach. W nowych barwach kolejnej wytwórni. P.O.D. - zapłata śmierci - payable of death. O dziwo to już ósma płyta w ich dorobku, nawet się człowiek nie spodziewał, że oni już tak długo istnieją. O pierwszych dwóch płytach nigdy niczego nie wiedziałem i specjalnie nie mam ochoty się w to zagłębiać. Trzecia nagrana dla Atlantic ponoć była tą traktowaną jako debiut. Największy sukces jednak odnieśli czwórką - Satellite, to z niej pochodzą ich największe przeboje Alive, Youth of the Nation. Potem była bardzo słaba self-titled, i szóstka - Testify, która przyniosła umiarkowany sukces.W 2006 roku rozstali się z wytwórnią Atlantic, wydając The Best of. Na którym pojawił się kawałek z Matrixa - Sleeping Awake - mój ulubiony. W 2008 wrócili z When Angels and Serpents Dance, album został praktycznie niezauważony, promocja żadna.
Podobnie jest z najnowszym dziełem - Murdered Love. Oprócz zagorzałych fanów, chyba nikt nie bierze już ich na serio. Mimo, że wciąż graja to samo, to jednak nie zdobywa to zbyt dużo odbiorców. Nowa płyta pod tym względem nie zaskakuje i nie powala ,ale też trzyma pewien poziom. Wciąż jest to nu-metal, rapcore. Rapowane teksty do gitarowej muzyki, pojawia się trochę ekspresji wokalnej krzyku, dużo emocji. I chyba coś co wciąż odstrasza ludzi - zadeklarowani chrześcijanie, gdzie ich teksty są przesiąknięte optymizmem i dobrą nowiną. W świecie, gdzie panuje powszechny ateizm i wszelacy bogowie są wypierani taka muzyka jest passe. Smutne.
Jeśli o mnie chodzi, to muzyka jest do posłuchania, może nie na zawsze, nie na dłużej, ale gdzieś tam w tle może się tłuc. Podobnie jak i poprzednia płyta, moim zdaniem bardzo dobra. Jednak to z Satellite mam najwięcej wspomnień, najwięcej za nią szaleję i za kilkoma innymi utworami. Dla mnie to zespół jeden z wielu, i ikona nu-metalu [obok KoRn, Deftones, Linkin Park, Papa Roach, Crazy Town].
"I hej,
Ja wiem, jak to jest, gdy nie możesz znaleźć sobie miejsca,
Jesteś piękny dla mnie,
Nieważne co inni mówią,
Wszystko będzie ok,
Jesteś piękny dla mnie".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz