jestem pyłem
nicością
odblaskiem minionego krzyku
jestem smakiem,
zmytym
wsiąkniętym
jestem przemalowaną rosą
w słońcu popołudnia
zgasłą tęczą
popiołem
po wybuchu supernowej
roku ubiegłego
śmierci czasu
a według ciebie
a według ciebie
nie jestem
lecz byłem
i kłamałem
i kłamałem
***
a we mnie
ogień się tli
o mocy dużo większej niż była
odstawiona zabawka
zanosi krwawe łzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz